Rząd stawia czoła problemom związanym z edukowaniem fachowców i szuka rozwiązań, które umożliwią specjalistom znalezienia atrakcyjnej posady w kraju. Ustawa dotycząca reformy edukacji zawodowej została podpisana przez prezydenta, wejść w życie ma w roku 2012. Zmiany są spore, zarówno w obrębie rodzajów placówek, jak i w kwestii podstaw programowych. Przede wszystkim sprawdzanie wiedzy będzie się odbywać w inny niż dotychczas sposób. Uczeń zostanie przeegzaminowany nie pod koniec nauki, ale na jej poszczególnych etapach, dzięki czemu będzie mógł zdobyć konkretne, udokumentowane kwalifikacje zamiast ogólnego profilu zawodowego, informuje MEN. Dodatkowo ułatwi to łączenie się szkół zawodowych i liceów ogólnokształcących dla dorosłych w centra kształcenia. Natomiast receptą na problemy ze znalezieniem posady ma być nawiązanie współpracy pomiędzy szkołami, a konkretnymi przedsiębiorstwami, aby uczeń swojego pierwszego pracodawcę spotykał już w trakcie edukacji, przekazała wiceminister Lilla Jaroń. Ciekawym pomysłem jest tworzenie w szkołach średnich tzw. klas dedykowanych, czyli oddziałów wspieranych i po części dofinansowywanych przez wybrane firmy.